czwartek, 5 stycznia 2017

Słowo wstępu

Na początku, gdy człowiek pojawia się w jakimś nowym gronie, wypada się przywitać. Witam więc wszystkich swoich przyszłych Czytelników, którzy będą zaglądać tu regularnie, tych, którzy zajrzą od czasu do czasu, ale również tych, którzy weszli tu przypadkiem i nigdy więcej się tu nie pojawią, bo tacy też będą.

Kilka słów o mnie...  Przyszedłem na świat w Toruniu w 1986 roku, jednak już parę miesięcy później moja rodzina przeniosła się do Kołobrzegu, w którym mieszkam do dziś. Tu skończyłem podstawówkę, gimnazjum, szkołę średnią, a w pobliskim Koszalinie studia. Tu pracuję i żyję na co dzień. 

Głównym moim zainteresowaniem jest piłka nożna. W zasadzie sport ogólnie (śledzę też inne dyscypliny sportu), ale od dziecka moją największą pasją jest właśnie futbol. Jednym z pierwszych meczów, który świadomie obejrzałem z trybun (jeśli u kilkulatka można to nazwać świadomym obserwowaniem) było spotkanie II ligi polskiej pomiędzy Elaną Toruń i Śląskiem Wrocław w sezonie 1992/93. Od małego wszystkie wakacje i szkolne ferie spędzałem w Toruniu u dziadków i to właśnie mój dziadek zaszczepił we mnie tę miłość do piłki nożnej. To z nim regularnie chodziłem na mecze toruńskiej Elany (tej II-ligowej, ale także III, czy później nawet IV-ligowej) i to z nim oglądałem pierwsze mecze w telewizji. Pierwszym dużym turniejem, który przeżywałem przez ekranem telewizora był amerykański Mundial w 1994 roku. Później były mecze Legii i Widzewa w Lidze Mistrzów, Euro w Anglii i Mundial we Francji, który do tej pory przysporzył mi najwięcej emocji. Pamiętam doskonale fantastyczną Brazylię z moim ówczesnym wielkim idolem Ronaldo, jego dziwną chorobę przed meczem finałowym i klęskę Canarinhos z Francją 0:3. Jako dziecko oczywiście biegałem po podwórku za piłką w kupowanych na bazarku replikach koszulek największych klubów i piłkarzy. Mimo, że minęło tyle lat doskonale potrafię je wymienić: Cantona (Manchester United), Kluivert (Ajax Amsterdam), Ronaldo (Inter Mediolan), Christian Vieri (Inter Mediolan). Właśnie Inter przez lata był moim ulubionym klubem.

W 2011 roku ukończyłem licencjackie studia na kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna. Pisaniem o sporcie interesuję się jednak znacznie dłużej. Jakiś czas temu, robiąc porządki w szafie, trafiłem na wydrukowany jeden z pierwszych moich tekstów sportowych. Była to napisana w czasach nauki w gimnazjum relacja z meczu ligowego Kotwicy Kołobrzeg w 2001 roku. Na poważnie pisaniem zająłem się po szkole średniej (kończyłem w ogólniaku klasę humanistyczno-publicystyczną) - współpracowałem z kilkoma portalami informacyjnymi, były to strony amatorskie, ale również profesjonalne ogólnopolskie portale piłkarskie (krótka przygoda z Futbol.pl) i lokalne portale informacyjne (gazetakolobrzeg.pl, e-kg.pl). Zawsze wolałem o sporcie pisać niż mówić, ale dobrze wspominam też dwuletnią współpracę z Radiem Kołobrzeg jako komentator meczów koszykówki, która zakończyła się po wycofaniu Kotwicy Kołobrzeg z ekstraklasy. Poza tym posiadam uprawnienia spikera stadionowego meczów piłki nożnej - kilka lat współpracowałem z Kotwicą Kołobrzeg, obecnie można mnie usłyszeć na meczach IV-ligowego Rasela Dygowo, a w swoim spikerskim CV mam też dwa nieistniejące już kluby: Piast Drzonowo (sezon 2009/10 w IV lidze) i klub kobiecej koszykówki Kotwica 2013 Kołobrzeg. Ponadto działam jako kierownik drużyny Resko Karcino w Klasie A (od 2011 roku), a w ramach współpracy z Akademią Piłkarską Kotwica Kołobrzeg pomagam przy organizacji corocznych turniejów piłkarskich dla dzieci rozgrywanych w grudniu w Dźwirzynie koło Kołobrzegu.

Od jakiegoś czasu szukam miejsca, w którym mógłbym coś napisać o piłce. Tym bardziej, że oglądam dużo meczów zarówno w wymiarze lokalnym na stadionach, jak i w tym globalnym w telewizji. Stąd ten blog. Oczywiście nie będę Was zasypywał relacjami i przemyśleniami z każdego obejrzanego meczu (tylko w tym roku obejrzałem ich już siedem, a mamy dopiero 5 stycznia), ale zdarzają się na tyle interesujące wydarzenia w piłce, że warto o nich wspomnieć. Interesuje mnie piłka nożna z różnych zakątków świata i niewykluczone, że oprócz wielkich piłkarskich hitów będą się pojawiać teksty o klubach i rozgrywkach praktycznie nieznanych szerszej piłkarskiej widowni.

Zachęcam zatem do śledzenia mojego bloga i mam nadzieję, że umieszczane tu teksty Was zainteresują. Liczę również, że za pomocą komentarzy do tekstów będziecie wyrażać swoje opinie i w ten sposób wywiążą się ciekawe dyskusje na poruszane przeze mnie tematy piłkarskie. Proszę Was jedynie o kulturę wypowiedzi. Wpisy obrażające innych z pewnością będą przeze mnie usuwane. Pozdrawiam. TK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz